Zakola U Kobiet: Przyczyny, Leczenie i Skuteczne Metody Maskowania
Jeszcze nie tak dawno łysienie i zakola kojarzono głównie z panami po czterdziestce. Tymczasem – uwaga, niespodzianka – kobiety też mają włosy i też ich czasem ubywa. A w przypadku niektórych z nas – ubywa głównie z przodu, co skutkuje powstaniem zakoli u kobiet. Brzmi jak science fiction? A jednak to dość powszechny problem, który może wzbudzać niepokój, wątpliwości i lawinę pytań w stylu: Czy ja też łysieję?! Spokojnie, nie wszystko stracone. Zanim zaczniesz dzwonić do perukarza, przeczytaj, skąd się biorą zakola, jak je leczyć i jak je zamaskować – niczym profesjonalna iluzjonistka.
Dlaczego włosy robią sobie wolne?
Przyczyny powstawania zakoli u kobiet są bardziej złożone niż wątek miłosny w telenoweli. Z jednej strony mogą to być czynniki genetyczne – jeśli twoja mama, ciotka albo babcia nosi korony z cienkich włosów, to znak, że i ty możesz mieć ku temu skłonności. Z drugiej – gospodarka hormonalna potrafi płatać figle. Szczególnie po ciąży, w okresie menopauzy lub w przypadku problemów z tarczycą poziomy estrogenu i testosteronu mogą rozjechać się niczym kreskówkowe autko na banana-skórce.
Dodatkowo, stres – nasz niechciany współlokator – bywa winny jak kot z przewróconą doniczką. Ciągłe napięcie może doprowadzić do łysienia telogenowego, czyli stanu, w którym włosy „wypowiadają pracę” i grupowo opuszczają skórę głowy. Nie pomagają także źle dobrane fryzury, gumki jak z czasów podstawówki ściskające włosy z siłą hydrauliczną, ani diety cud, które pozbawiają organizm składników niezbędnych do utrzymania bujnej czupryny.
Diagnostyka, czyli zanim zgolisz wszystko na zero
Zakola u kobiet można skutecznie leczyć – kluczem jest jednak odpowiednie zdiagnozowanie przyczyny. Pierwszym krokiem powinno być udanie się do trychologa – specjalisty od włosów i skóry głowy. Trycholog przeprowadzi badanie zwane trichoskopią (brzmi poważnie, ale to tylko mikroskop w wersji fancy) oraz zleci badania krwi, by sprawdzić, czy twoje hormony nie odprawiają jakiegoś własnego kabaretu.
Lekarz może zalecić leczenie farmakologiczne – na przykład miejscowe preparaty z minoksidylem albo doustne leki hormonalne. W niektórych przypadkach warto zastanowić się nad terapią PRP (osoczem bogatopłytkowym) – to jak shot z Red Bulla, ale dla twoich cebulek. Coraz popularniejsze są także mezoterapia i laseroterapia – choć brzmią jak zabiegi z filmów science fiction, mają solidne podstawy naukowe.
Sztuka kamuflażu – nie tylko dla tajnych agentek
Zanim leczenie przyniesie efekty (a czasem nawet jeśli nie przyniesie), warto nauczyć się kilku tricków, które pomogą ukryć zakola u kobiet bez konieczności noszenia czapki 24/7. Przede wszystkim – dobór odpowiedniej fryzury potrafi zdziałać cuda. Zrezygnuj z przedziałka na środku, który tylko podkreśla problem – lepiej postawić na asymetryczne cięcia, grzywki lub delikatne fale, które dodają objętości i odciągają uwagę od „tego miejsca”.
Dobre efekty daje także użycie specjalnych pudrów i sprayów koloryzujących do zagęszczania włosów – działają trochę jak Photoshopa na żywo. Na rynku dostępne są także mikrowłókna, które przyklejają się do naturalnych włosów i optycznie zagęszczają fryzurę. A jeśli już zupełnie sobie nie radzisz – turbany i opaski wracają do łask i mogą być genialnym dodatkiem, który mówi: „mam styl” zamiast „mam problem z włosami”.
Dieta szyta na miarę… cebulki włosa
Nie oszukujmy się – nawet najlepszy fryzjer nie przeskoczy faktu, że jesteś tym, co jesz (choć trochę mglisto myśleć o sobie jako o płatkach owsianych). Cebulki włosów potrzebują solidnej porcji białka, żelaza, cynku i witamin z grupy B. Brokuły, jajka, orzechy, ryby i rośliny strączkowe to twój nowy BFF.
Unikaj diet ekstremalnych i postów detoksykacyjnych, które osłabiają cały organizm – a włosy jak na złość wypadają jako pierwsze. Warto także uzupełnić dietę o suplementy, ale tylko po konsultacji ze specjalistą – bo nadmiar witamin to także nie jest impreza, na którą twoja fryzura została zaproszona.
Zakola u kobiet to temat, który wciąż uważany jest za swego rodzaju tabu. A przecież problem ten dotyka coraz szerszego grona pań – młodych, starszych, z długimi włosami i modnymi bobami. Dobra wiadomość? Są metody leczenia, są opcje maskowania, a przede wszystkim – nie jesteś z tym sama. Pamiętaj, że włosy to nie wszystko, a pewność siebie jest fryzurą, która nigdy nie wychodzi z mody.
Przeczytaj więcej na: https://blogdlakobiet.pl/ile-procent-kobiet-ma-zakola-jak-pozbyc-sie-zakoli-u-kobiet/


