Krzywa Wieża w Pizie: Historia, Ciekawostki i Zwiedzanie
Krzywa Wieża w Pizie. Dwa słowa, które od razu przywodzą na myśl pytanie: A dlaczego ona właściwie jest krzywa?. Kiedy stoisz u jej stóp i zadzierasz głowę, trudno oprzeć się pokusie, by nie pomyśleć: „Czy to przypadkiem nie zaraz się zawali?”. Ta marmurowa dama z Toskanii nie tylko przyciąga ponad milion turystów rocznie, ale też od wieków wzbudza ciekawość inżynierów, artystów i… fanów niecodziennych zdjęć, gdzie niby „podpieramy” ją ręką jak Pudzian słup telegraficzny. A wszystko przez błąd, który okazał się genialną przypadkowością.
Od (krzywych) fundamentów po szczyt
Budowa Krzywej Wieży w Pizie rozpoczęła się w 1173 roku, a jej historia jest równie zawiła, co jej obecny kąt nachylenia. Początkowo miała być dzwonnicą dla pobliskiej katedry. Jednak już po zbudowaniu trzeciego piętra zauważono, że wieża zaczyna się przechylać. I w tym momencie ktoś powinien był powiedzieć „OK, panowie, to chyba nie jest najlepszy pomysł”. Ale nie – zostawili ją na prawie 100 lat, żeby grunt się „ustabilizował”.
Po wieku przestoju budowę wznowiono, próbując jakoś zniwelować przechył, budując kolejne piętra bardziej „w pionie. Efekt? Jeszcze większe przechylenie. Klasyczny włoski urok – gdy życie daje ci krzywą wieżę, zamień ją w ikonę!
Jak bardzo krzywa jest ta wieża?
W najlepszych (lub najgorszych) momentach swojej historii, Krzywa Wieża w Pizie przechylała się nawet o 5,5 stopnia. To tyle, że gdyby była wieżą z LEGO, już dawno runęłaby na podłogę. Dzisiaj, dzięki nowoczesnym technologiom i tysiącom roboczogodzin pracy inżynierów – w tym także tych z Polski – udało się zmniejszyć przechył do około 3,9 stopnia i ustabilizować obiekt. Czyli spokojnie, raczej nie przewróci się na ciebie podczas selfie.
Ciekawostki z marmuru
- Wieża ma dokładnie 56 metrów wysokości po stronie wspinającej się i około 55 metrów po stronie, która ciąży w dół. Różnica może nie spektakularna, ale widać ją gołym okiem.
- Waga wieży? Bagatela – około 14 tysięcy ton. A mimo to stoi już ponad 850 lat. Niezłe, jak na zabytkowy balans.
- Galileusz, lokalny chłopak z Pizy, miał rzekomo zrzucać z wieży kule, by udowodnić swoje prawa fizyki. Czy to prawda? Historycy się spierają, ale brzmi wystarczająco fajnie, by w to wierzyć.
- Krzywa Wieża w Pizie była kiedyś… jeszcze krzywsza. Przez wieki stopień przechylenia rósł, aż dopiero intensywne prace konserwacyjne rozpoczęte w latach 90. XX wieku zatrzymały tę wiadomość ku uldze UNESCO.
Jak ją zwiedzać (i nie spaść)
Zwiedzanie Krzywej Wieży w Pizie zaczyna się od zakupu biletu – najlepiej online i z wyprzedzeniem, bo chętnych nie brakuje. Na samą wieżę można się wspinać – czeka cię marsz po 294 spiralnych schodach. Uwaga: po wyjściu na górę możesz poczuć lekkie zawroty głowy – to nie tylko widoki, ale także lekka dezorientacja spowodowana przechyłem konstrukcji.
W okolicy wieży mieści się również słynny Plac Cudów (Piazza dei Miracoli), gdzie można podziwiać katedrę, baptysterium i cmentarz Camposanto – wszystko oczywiście w stylu olśniewającego, średniowiecznego włoskiego romansu z marmurem. Idealna sceneria do zdjęć, choć najwięcej światowej sławy zyskała sama Krzywa Wieża w Pizie dzięki… no cóż, swojej niedoskonałości.
Warto również pamiętać, że zwiedzanie jest ograniczone czasowo – najczęściej na 30 minut. To wystarczająco długo, by poczuć ducha historii (i zadyszkę w nogach).
Na koniec warto coś przekąsić – w pobliskich trattoriach czekają na Ciebie klasyczne włoskie specjały. Trudno o lepszą nagrodę po wspinaczce na jedną z najbardziej kapryśnych dzwonnic świata.
Niektórzy mówią, że Włosi nie traktują rzeczy zbyt poważnie – i być może mają rację. Bo oto budują wieżę, która od początku nie chciała stać prosto, nie poprawiają projektu, tylko pozwalają jej żyć swoim życiem. I co się dzieje? Wieża staje się jednym z najbardziej rozpoznawalnych zabytków na świecie. Krzywa Wieża w Pizie udowadnia, że nawet budowlane błędy mogą być arcydziełami – jeśli tylko ma się do nich trochę luzu i sporo marmuru. A czy warto ją odwiedzić? Oczywiście – bo nie każdy dzień daje okazję wspinania się na zabytek, który uparcie nie chce stać prosto.
Przeczytaj więcej na: https://dom-i-wnetrze.pl/krzywa-wieza-w-pizie-niezwykly-symbol-wloskiej-architektury/.


